Cześć i czołem!
Nadia coś olewa tego bloga ale mniejsza.
Z okazji świąt wielkanocnych chciałam życzyć wesołych świąt (jeśli ktoś to wgl czyta).
Osobiście jestem już po śniadaniu świątecznym ,właściwie nie wiem dlaczego wszyscy szaleją na punkcie świąt przecież to tylko zwykłe śniadanie. Szczególnie święta Wielkanocne dla mnie nie mają sensu ,bo nie mamy potwierdzenia ,że Jezus naprawdę zmartwychstał, prawda? Jednym z wielu szczegółów jest to ,że jestem agnostyczką. Ale to tylko moje zdanie.
Wczoraj byłam 2 godziny w kościele w dodatku nie było gdzie usiąść i musiałam stać. O ile się nie myle to była msza Paschalna. Jedynym fajnym elementem było ognisko przed kościołem. I 15 minutowa drzemka na stojąco.
Tak by the way wczoraj wyciekła nowa płyta Paramore i od wczoraj nie mogę jej przestać słuchać. Jest świetna. Różni się od poprzednich ale uważam ,że Taylor , Jeremy i Hayley wykonali naprawdę dobrą robotę. Jestem z nich dumna. Choć i tak słychać ich brzmienie w piosenkach dodali nowe aspekty takie jak chór gospel , co było świetnym pomysłem!
Chciała bym jescze raz życzyć wszystkim weołych świąt. I choć w tym roku jest snieg za oknem to mokrego poniedziałku. c:
Muszę zmobilizować Nadię żeby ona też coś dodała.Choć ona jest w dość trudnej sytuacji bo nie ma ani komórki ani dostępu do kompa. ;_;
Julia xx

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz