poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Spring arrived!

Cześć i czołem!
Dawno tu nie pisałyśmy.
W Świnoujściu jest już letnia pogoda co znaczy ,że w końcu mogę popierniczać w moich vansach i ramonesce! Chociaż pogoda jest dość zdradliwa ,bo popołudniu jest gorąco ,a wieczorem zimno.
Z góry przepraszam za wszystkie błędy ale pisze to będąc w drodze na działke mojej mamy koleżanki.
W piątek jadę do Gdańska co się równa ,że mam już majówkę. I mam zaplanowane już wszystkie dni egzaminów ,tata jutro zaplanował mi odgracanie i oglądanie mojego nowego pokoju w nowym domku. Szczerze to mnie nasz nowy dom przeraża, zawsze jak byłam mała to mnie straszyli ,że na górze gdzie mam mieć pokój jest rumpel straszny potwór który mnie zje.

Mam mnóstwo zdjęć z Nadisią do dodania ale nie wiem kiedy je dodam. Mam z wypadu na rolki po zimowej przerwie na którym przejechałyśmy ponad 11km ,a co tam.

Mam jeszcze z zakładu z Nadią. Założyłyśmy się o 5 zeta ,że będe chodzić w grzywce zrobionej na szpica.  

                                        -J. xx

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

NO KURWAAAAAA! JA PIERDOLEEEEEEE!!!! W DUPE Z TYM JEBANYM BLOGIEM!!!

sorry za poetycki początek ale zaraz dostane pierdolca!! już 2 raz mi się skasowało to co napisałam a już tak długo sie nad tym męczę!! : / 

 

Ogólnie to powinnam czytać "Opium w rosole". ( NO KURWA MAĆ! 3 RAZ PISZĘ O TEJ JEBANEJ KSIĄŻCE!!! NIE! JUŻ MAM TO W DUPIE!) chciałam wam tylko przekazać że ten egzepmlarz mi się podoba bo jest wyprodukowany w 1988 kartki są zżółciane (jeśli jest takie słowo) i ogólnie jest rozpierdolona na 5 części :D 
 





Co u mnie nowego? Poza nowymi panelami mam nowe łóżko, które w ciągu 4 dni narobiło mi niezłą sumę siniaków bo jeszcze nie rozgryzłam tego jak przejść koło niego, zejść i wejść żeby sobie nóg nie uszkodzić :D Ale jest wyjebane w kosmos. śpi się na nim mmmmm. cudnie<3



 
    - Nadia