poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Spring arrived!

Cześć i czołem!
Dawno tu nie pisałyśmy.
W Świnoujściu jest już letnia pogoda co znaczy ,że w końcu mogę popierniczać w moich vansach i ramonesce! Chociaż pogoda jest dość zdradliwa ,bo popołudniu jest gorąco ,a wieczorem zimno.
Z góry przepraszam za wszystkie błędy ale pisze to będąc w drodze na działke mojej mamy koleżanki.
W piątek jadę do Gdańska co się równa ,że mam już majówkę. I mam zaplanowane już wszystkie dni egzaminów ,tata jutro zaplanował mi odgracanie i oglądanie mojego nowego pokoju w nowym domku. Szczerze to mnie nasz nowy dom przeraża, zawsze jak byłam mała to mnie straszyli ,że na górze gdzie mam mieć pokój jest rumpel straszny potwór który mnie zje.

Mam mnóstwo zdjęć z Nadisią do dodania ale nie wiem kiedy je dodam. Mam z wypadu na rolki po zimowej przerwie na którym przejechałyśmy ponad 11km ,a co tam.

Mam jeszcze z zakładu z Nadią. Założyłyśmy się o 5 zeta ,że będe chodzić w grzywce zrobionej na szpica.  

                                        -J. xx

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz